Obejrzał siedem szkiców
hotele spa w górach |Bukmacher |remonty Warszawa„Obejrzał siedem szkiców, powtarzając bez końca
— Nie! Nie! Nie! — Podarł wszystkie siedem, a strzępy rzucił na podłogę. — Wciąż to samo prostactwo, ten sam dyletantyzm! Czy nie potrafisz doprawdy narysować odlewu tak, jak on wygląda Czy jesteś tak nieudolny, że nic umiesz jasno i wyraźnie pociągnąć jednej linii Czy nie potrafisz choć raz w życiu skopiować czegoś dokładnie
— Mówisz jak profesor akademii sztuk pięknych, kuzynie Mauve.
— Może pojąłbyś wreszcie, co znaczy rysowanie, gdybyś miał więcei do czynienia z tymi szkołami! Weź się na nowo do tej nogi! I bacz, by naprawdę wyszła z tego noga.
Poszedł przez ogród do kuchni, aby przynieść sobie coś do jedzenia, potem wrócił i malował dalej w świetle lampy. Powoli mijała noc, godziny płynęły. Vincent rysował wciąż na nowo nogę. Im dłużej rysował, tym większą nienawiść budził w nim ten kawał gipsu. Kiedy mętny brzask dnia począł się sączyć przez
okno, leżała przed nim pokaźna ilość szkiców. Podniósł się, zbolały od długiego siedzenia, z uciskiem w sercu. Mauve rzucił okiem na rysunki i zmiął je w rękach.
— Wszystko do niczego — oświadczył — ani jeden nie jest dobry! Grzeszysz przeciw wszelkim zasadom rysunku. Masz. bierz tę nogę do domu i rysuj ja wciąż na nowo! I nie pokazuj mi się, dopóki nie narysujesz jej dobrze!“(4)
weekend majowy 2012 |Wymiana chłodnicy Passat B5 |Kosmetyki dla każdego